Tytułowy zamek to prawdziwa gratka dla wielbicieli pieszej turystyki, zabytków i tajemniczych opowieści. Warto spędzić nieco czasu w jego murach, aby poczuć wyjątkowy klimat tego miejsca. Jeśli nazwa obiektu nic Ci nie mówi, koniecznie przeczytaj ten artykuł do samego końca. Być może i Ciebie zachwycą burzliwe dzieje zamczyska i zapragniesz zobaczyć je na własne oczy.

Historia zamku Bolczów

ruiny warowni BolczówZamek zbudowano około 1375 roku na terenie należącym do gminy Janowice Wielkie (15 kilometrów na wschód od Jeleniej Góry). Na jego lokalizację wybrano ukryte w lesie, skaliste wzniesienie. Fundatorem warowni był prawdopodobnie dworzanin księcia Bolka II, nazywany Bolz lub Bolcze. Od godności pierwszego właściciela pochodzi zachowana do dziś nazwa obiektu, czyli zamek Bolczów. Bolz (Bolcze) stworzył w nim siedlisko dla swojego rodu oraz istotny punkt na mapie regionalnych tras handlowych.

Zamek Bolczów słynie z niezwykłego wykorzystania naturalnej rzeźby terenu w procesie budowania zamku. Warownię postawiono bowiem na szczycie wzniesienia, spinając murem znajdujące się tam dwie potężne skały. W ten sposób, zamiast walczyć z naturą, ujarzmiono ją i włączono na stałe w bryłę obiektu.

Początkowo średniowieczny zamek składał się z: murów, wieży, dziedzińca, budynku mieszkalnego, cysterny na wodę, kaplicy, kuchni i piekarni. Wraz z upływem czasu poddawano go licznym modernizacjom i dodawano kolejne elementy architektoniczne.

Do naszych czasów przetrwały jedynie ruiny zamku, choć i one prezentują się imponująco oraz dostojnie. Co roku przyciągają uwagę turystów, ponieważ położone są w malowniczej okolicy i można je zwiedzać. Wstęp na teren dawnego zamku jest bezpłatny. Warto spędzić w tym miejscu trochę czasu, ponieważ, mimo upływu lat, wciąż można poczuć jego niezwykły, średniowieczny klimat.

Dzieje zamku Bolczów

Losy warowni były burzliwe. Oto ich przegląd:

droga do ruin Bolczów• Około 1433 roku zamek został zniszczony po raz pierwszy. Przyjmuje się, że dokonali tego mieszczanie świdniccy i wrocławscy w odwecie za prohusyckie zapatrywania właściciela warowni i udział jego gości w grabieżach na drogach.

• Obiekt latami popadał w ruinę i dopiero około roku 1517 został odrestaurowany przez kolejnego właściciela, Hansa Dippolda von Burghausa. Odbudował on warownię, dodając wieżę i większy dziedziniec.

• W 1537 roku obiekt sprzedano sekretarzowi Zygmunta Starego, który doposażył go w suchą fosę, kolejną wieżę i otwory strzelnicze. W tym czasie zamek obronny mógł pełnić rolę skarbca lub punktu strażniczego.

• Następnie forteca przeszła w ręce Franza i Hansa Heylmannów, a potem, w roku 1575, stała się grodem rodziny von Gersdorfów. Nabywcy sprzedali go w roku 1608 właścicielowi innych zamków obronnych, Danielowi von Schaffgotschowi.

• W czasie wojny 30-letniej warownia została zajęta przez Szwedów, którzy w 1645 roku spalili drewniane zabudowania i elementy konstrukcyjne. Pod wpływem wysokiej temperatury poważnemu uszkodzeniu uległy też mury obronne. Choć od tego czasu zamek wiele razy zmieniał właścicieli, nikt nie podjął się jego generalnego remontu i przywrócenia do czasów świetności. Ruiny poddawano tylko drobnym pracom konserwatorskim, dlatego w dobrym stanie zachowały się po dziś dzień.

Obecnie na wzgórzu wznoszą się ruiny zamku Bolczów, na które składają się: mury obronne, cysterna na wodę, schody, pozostałości wieży, dziedziniec, ściany z zachowanymi otworami strzelniczymi oraz brama.

Podsumowanie

W Polsce znajduje się wiele interesujących i mało znanych zabytków. Jednym z nich jest zamek Bolczów o długiej i burzliwej historii. Warto odwiedzić to miejsce, aby poczuć jego wyjątkowy klimat. Zobaczyć na własne oczy kawałek historii to niezwykłe przeżycie. Nie odmawiaj sobie zatem tej przyjemności i przy najbliższej okazji odwiedź ruiny warowni.


Dodaj komentarz